Zaostrzenie ochrony węgorza europejskiego

Ryby (na wskroś tajemniczej) jako gatunku zagrożonego wyginięciem (krytycznie zagrożony, znajdujący się o krok od wymarcia)!

Pokrótce, bardzo tajemnicze losy żywota węgorza. Dramatyczne i przedziwne. Ze smutnym, acz romantycznym momentem… końca życia?! „Dom rodzinny” węgorza jest jednocześnie jego cmentarzem. Pokonuje w okropnych trudach tysiące kilometrów do miejsca urodzenia, by dać nowe bardzo liczne potomstwo i... umrzeć!

Węgorz to Morze Sargassowe. Tylko tam się rodzi i tylko tam umiera!

A wszystko spowite mroczną tajemnicą! Sam fakt, że Morze Sargassowe jest w obrębie Trójkąta Bermudzkiego napawa tajemniczą grozą! Przedziwnym jest też fakt, iż Morze Sargassowe nie ma…. brzegów, jego granice stanowią prądy oceaniczne. Morze jest częścią Oceanu Atlantyckiego!

Natomiast, wręcz niewytłumaczalną tajemnicą jest żywot węgorza! Każdy węgorz przebywający w jeziorze, rzece, strumieniu, rzeczce, estuarium i innym słodkim zbiorniku wody urodził się w Morzu Sargassowym (w Atlantyku). Do wód słodkich Europy „wędrował” kilka lat (3-4 lata), najpierw jako leptocefale (podobny do listka wierzby), potem jako montee (z franc. „wspinaczka”), a następnie jako małe formy węgorza (ok. 6 cm). W wodach słodkich dojrzewa i żyje. Po osiągnięciu dojrzałości płciowej (15-30 lat!), w pewnym momencie otrzymuje bezwzględny rozkaz powrotu! Natychmiast (w czwartym dniu po pełni Księżyca) rozpoczyna wędrówkę do miejsca swoich narodzin, czyli Morza Sargassowego. Nikt i nic już nie powstrzyma tej wędrówki. Z całego świata (!) pokonują setki i tysiące kilometrów, czasami 1,5 roku, z Polski kilka-kilkanaście miesięcy, prawie 8 tys. km! Tam – w oceanicznej głębi odbywają tarło, wydają na świat b. liczne potomstwo i… umierają!

Stąd odwieczne pytania: dlaczego tylko w Morzu Sargassowym (tajemniczy mieszkaniec legendarnej Atlantydy?, dawne miejsce rozdzielenia lądów Ameryki i Europy?), w jaki sposób otrzymuje impuls do natychmiastowej wędrówki?, dlaczego w 3-4 dni po pełni Księżyca ją rozpoczyna?, jak określa kierunek (magnetyzm ziemi, echolokacja, wpływ gwiazd i księżyca?), jak pokonuje silne prądy oceaniczne, np. Golfsztrom (zużywa ogromne siły, by płynąć blisko dna?), w jaki sposób odbywa tarło w zimnej otchłani Oceanu Atlantyckiego (Morza Sargassowego) na głębokości ok. 1000 m (niektórzy opisują, że nawet do 6 000 m), dlaczego jeszcze nikt dokładnie nie zaobserwował samego tarła węgorza w tej otchłani?

Zatem, dlaczego zaostrzenie i bezwzględna ochrona węgorza!?

Albowiem, z miejsca narodzin (Morza Sargassowego) narybek niesiony musi pokonać w kilkuletniej wędrówce drogę do Europy (i in. części świata), a tam: zapory i elektrownie wodne na rzekach (Hiszpania, Wlk. Brytania, Francja i in). Następnie: katastrofa, bo kłusownictwo oraz narybek odławiany na skalę przemysłową, masowy handel (montee), albo jako przysmak (Hiszpania, Francja), nade wszystko Daleki Wschód, w Chinach – ogromny (!) przemysł komercyjny i konsumpcyjny (przysmak). Komercyjnie tuczony i drogo sprzedawany. Dziwne, ale to Chińczycy właśnie są obecnie głównym producentem węgorza europejskiego! Ponadto, populacja okresowo jest też osłabiana z powodu chorób np: nicienia (Anguilicolla crassus).