Polityczny makiawelizm w PE! Ponownie

"Praworządność i reforma wymiaru sprawiedliwości.Nagonka polityczna". Kiedy to się skończy?!

W PE w Brukseli, na posiedzeniu Komisji Petycji europosłowie rozpatrywali petycję autorstwa byłego dziennikarza TVP oraz zarzutów w kwestii praworządności w Polsce i reformy wymiaru sprawiedliwości. Dziennikarz, został zwolniony w 2017 r. i przekonywał, że pracę stracił z powodu "nagonki politycznej na dziennikarzy, którzy nie popierają linii ideologicznej obecnych władz Polski".

Mój głos w tej sprawie (cytuję z pamięci):
"Pragnę odnieść się do autora petycji, albowiem z europosłami z tzw. totalnej opozycji, po ich tak absurdalnych i nieprawdziwych wypowiedziach, mogę rozmawiać tylko w obecności wariografu, czyli wykrywacza kłamstw.
Co do autora petycji! Jako europoseł, obywatel Polski i jednocześnie lekarz, nie potrafię i nie jestem w stanie zrozumieć takiej dawki negatywnej emocji, takiej dawki kłamliwych tez, oszczerstw i nieprawdziwych oskarżeń. Przecież ten tekst Pan mógł napisać w 2015 r. w skardze na rządy PO i PSL w zakresie właśnie totalnego zawłaszczania stanowisk w Telewizji Polskiej i masowych zwolnień. Prywatyzacji rynku mediów i sprzedaży zagranicznemu kapitałowi. Przecież w tym okresie udowodniono i powszechnie ukazano inwigilację 44 dziennikarzy. A na oczach całej Polski, służby państwowe (ABW) wtargnęły do redakcji jednego z tygodników i „siłą” usiłowano zabrać nośniki informacji.
A to, że Pan twierdzi, że w Polsce jest antysemityzm, rasizm, ksenofobia i homofobia jest nie tylko nieprawdziwe, ale też niesprawiedliwe i niegodne. Tak nie wolno! Nie wolno kalać własnego gniazda. „Zły to ptak, co kala własne gniazdo”! W Polsce nie ma antysemityzmu. Najlepszym dowodem to fakt, że Polacy są najliczniejszą grupą w świecie w nagradzaniu przez Yad Vashem „Sprawiedliwy pośród Narodów Świata”! W Polsce nie ma też zjawiska ani rasizmu, ksenofobii, ani homofobii. Proszę o zamknięcie tej sprawy".

Mój drugi głos w drugiej części posiedzenia Komisji Petycji PE w sprawie praworządności i reformy wymiaru sprawiedliwości (cytuję z pamięci):

"Panie Przewodniczący, o jakiej praworządności mówimy?. Zastosujmy taką intelektualną prowokację, porównajmy dwie „praworządności” na przykładach. Pierwszy: Marsz Niepodległościowy w Polsce, ok. 400 tys. uczestników, morze flag biało-czerwonych, uśmiechnięci uczestnicy, radośni, dumni z uczestnictwa w Marszu. Z kolei, wkrótce potem, we Francji brutalne działania francuskiej policji i tłumienie protestu „żółtych kamizelek”.
Drugi przykład: w Nowy Rok, tysiące Polaków, przebranych w barwy narodowe, uśmiechnięci jadą i gromadzą się stolicy zimowej Polski, Zakopanem, w Warszawie, Krakowie i in. miastach, by radośnie przywitać Nowy Rok. Z kolei, do stolicy Francji, w tym samym czasie zmierzało ok. 150 tys. uzbrojonych służb, policjantów i wojskowych. Bilans, 1000 samochodów spalonych, 500 aresztowanych.
Zatem, o jakiej praworządności mówimy. Tej radosnej w Polsce, czy tej agresywnej i tłumionej przez Policję we Francji?
W kwestii - reformy wymiaru sprawiedliwości! Jest wielu wspaniałych sędziów w polskim wymiarze sprawiedliwości. Ale w powszechnej opinii Polaków była opinia, że do Sądów idzie się po wyrok, nie po sprawiedliwość. To Naród oczekiwał gruntownej reformy wymiaru sprawiedliwości. To obiecywaliśmy też w kampanii wyborczej. To sędziowie mówili o sobie, że są „nadzwyczajną kastą”, że tylko na prowincji można przeżyć za pensję 10 tys. zł. Zawsze należy słuchać obu stron. „Audiatur et altera pars”. Proszę o zamknięcie procedury Komisji Petycji w tych sprawach".