Polityczna poprawność Europy - oszalała!

W PE na sesji plenarnej w Strasburgu (12.09.2017r.) - w sprawie zapobiegania i zwalczania przemocy wobec kobiety i przemocy domowej.

Jest rzeczą super oczywistą, że z całą stanowczością należy zapobiegać i zwalczać w/w przemoc! A nade wszystko zapewnić autentyczną i kompleksową ochronę ofiar przemocy oraz spowodować zaostrzenie (nieuchronnych) kar dla sprawców przemocy!

Jednakże to, co czyni w tych kwestiach PE - w mojej opinii - to istne szaleństwo! To lewacki proceder „prania mózgu”. To ... wizja „Nowego, Wspaniałego Świata”.

Otóż: - ochrona prawna dziecka przed urodzeniem (zakaz aborcji) to forma przemocy wobec kobiet i dziewcząt, a kobieta oddająca się pasji szydełkowania w domu (stereotypowa rola) - to także forma przemocy. Bo, rodzina i małżeństwo są źródłem... przemocy, a jej ofiarą główną jest kobieta zmuszona do pełnienia roli żony i matki!

PE wezwał państwa członkowskie UE do radykalnych rozwiązań polityki genderowej, w tym - do legalizacji i powszechności pozbawiania życia dzieci w prenatalnym okresie ich rozwoju! Do zwalczania stereotypów w życiu rodzinnym np. szydełkowania, bo są one źródłem... przemocy. Do promowania niestereotypowej roli płciowej (non-stereotyped gender roles), np. homoseksualizmu i transseksualizmu. Do forsowania w mediach języka "neutralnego genderowo", np. nie „Pani Prezes”, ale „Osoba Prezesująca”. Do wprowadzenia w porządku prawnym pojęcia płci społeczno-kulturowej (jesteś albo mężczyzną albo kobietą w zależności przyjęcia określonej roli społecznej), i in.