Na Bałtyku, larum grają!

Na Bałtyku, larum grają!

Bałtyk w ostrym kryzysie! Wielu twierdzi, że powoli umiera! Dorsza w Bałtyku „co kot napłakał”, w dodatku „skóra i ości”!

Przyczyn wiele i różnego rodzaju. Z jednej strony nieefektywne i nieracjonalne zarządzanie rybołówstwem i zasobami żywymi Komisji Europejskiej, z drugiej zaś czynniki klimatyczno-biologiczne, m.in.: ocieplenie klimatu, zmniejszone wlewy silnie słonej wody z Morza Północnego (przez płytkie i wąskie Cieśniny Duńskie), eutrofizacja, ssaki i ptaki morskie. Ponadto - działalność człowieka: zanieczyszczenia, w tym - składowisko broni chemicznej z czasów wojny, Rurociąg Północny (Nord Stream I), ekspansja połowów tzw. paszowych (przemysłowych), przyłowy, połowy NNN (nielegalne, nieraportowane i nieuregulowane). Wszystko to doprowadza do zaburzenia piramidy pokarmowej Morza Bałtyckiego, nade wszystko do bardzo niekorzystnej sytuacji rozrodu dorsza, bo ikra dorsza potrzebuje głębi morskiej, silnie słonej wody i tlenu!

Konieczny natychmiastowy kompleksowy Plan Naprawczy dla Bałtyku!

Zatem, w lipcu 2016 r. przyjęto „Wieloletni Plan Zarządzania Rybołówstwem na Bałtyku” (w którym uwzględniono interakcje między gatunkami ryb - wielkość ławic dorszy wpływa na wielkość ławic śledzi i szprotów i odwrotnie, zobowiązano do wyładunku oraz wprowadzono możliwość zarządzania regionalnego).

Obecnie uzgadniamy zasady wdrażania Europejskiego Funduszu Morskiego i Rybackiego (EFMR) na okres 2021–2027 w trosce o utrzymanie i rozwój oraz pokoleniową perspektywę dla rybołówstwa, akwakultury i przemysłu przetwórczego ryb.

Ale to za mało! Zatem, ani Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej, ani Organizacje Rybaków i armatorzy, ani Stałe Przedstawicielstwo RP przy UE w Brukseli, ani ich poseł do PE - broni nie składają! Walczymy!