His Majesty King Willem - Alexander of the Netherlands i... Polski Żołnierz, który wyzwolił Jego Ojczyznę

Na dzisiejszej sesji plenarnej w Brukseli, w okresie prezydencji Królestwa Niderlandów w UE zaszczycił nas swoją obecnością król Willem Aleksander. Jego Wysokość w dobrze skrojonym przemówieniu, pięknie nawiązał do naszego kraju dosłownie i w niektórych frazach.

Najpierw nawiązał do bohaterstwa żołnierzy polskich i brytyjskich, którzy wyzwolili Holandię spod niemieckiej okupacji. Następnie (jakby słuchał słów naszej Pani Premier) podkreślił, że jesteśmy Europejczykami, ale nade wszystko każdy z nas jest Holendrem, Belgiem, Węgrem, Polakiem i jest z tego dumny!

Wygłosił znamienna frazę, że można się globalnie komunikować i współpracować, ale nie można globalnie mieszkać! Każdy Europejczyk ma swoje miejsce, gdzie żyje i jest zakotwiczony w kulturze, tradycji i historii, co stanowi o jego sile.

Zachwycił się pięknem i różnorodnością kwiatów w bukiecie europejskim: brytyjską różą, holenderskim tulipanem, węgierskim storczykiem, czy chorwackim irysem… Żal, że nie wspomniał o „najpiękniejszych polskich kwiatach: stokrotkach, fiołkach, kaczeńcach i makach”. Ale może ich jeszcze nie miał okazji poznać...