Dokąd zmierzacie eurokraci!? Kolejny „pistolet straszak”! Próba nowego „euroszantażu”?

Podczas ostatniej sesji PE w Strasburgu przegłosowano sprawozdanie dotyczące możliwości powiązania europejskich funduszy z oceną praworządności, przedstawionego przez europosłów grupy politycznej chadeków z EPL (w której są posłowie z PO i PSL) i grupy (S&D) socjalistów (w której są posłowie z SLD) stosunkiem głosów: 397 europosłów „za”, 158 „przeciw” i 69 „wstrzymało się"). Dotyczy wypłaty funduszy unijnych w budżecie Unii Europejskiej na lata 2021-2027.

W mojej ocenie, jest to nic innego jak próba eurokratów zdyscyplinowania państw UE politycznie „opornych”! Próba ich instrumentalnego traktowania. Swoisty polityczny szantaż! A nawet - dyscyplinowania krajów Europy Środkowo - Wschodniej oraz Włoch. Sprawozdanie stawia Parlament na równi z Radą w przypadku przyjęcia lub zniesienia środków. PE proponuje też, aby Komisja utworzyła zespół niezależnych ekspertów.

Co prawda, to dopiero stanowisko PE w negocjacjach trójstronnych z Radą oraz Komisją, w sytuacji, w której Rada jeszcze nie podjęła konkluzji w zagadnieniu praworządności (do której dążą nade wszystko Niemcy, Francja, Belgia, Holandia, Dania, Szwecja, a przeciwni temu są Polska, Węgry i Włochy).

Dlaczego to tylko „pistolet straszak”?!

1/ nie ma podstawy prawnej, aby powiązać stwierdzenie jakiegoś naruszenia praworządności z wypłatą środków z budżetu Unii Europejskiej;

2/ w dn. 17 sierpnia 2018 r. Europejski Trybunał Obrachunkowy (ETO) wydał jednoznaczną opinię negatywną w sprawie powyższego wniosku zarzucając: - bardzo szeroki margines swobody w tej procedurze; - potrzebę ochrony uzasadnionych interesów beneficjentów funduszy UE; - brak przepisów dotyczących konsultacji z konkretnymi zainteresowanymi stronami i oceny skutków.

3/ nadto: Służby Prawne Rady z 25 października 2018 r. jednoznacznie określiły, że prawo wtórne nie może stanowić obejścia procedury określonej w art.7 TUE (Traktat o Unii Europejskiej), czyli tzw. procedury praworządności (dokładnie: „stwierdzenie przez Radę ryzyka poważnego naruszenia przez Państwo Członkowskie wartości Unii”).

Gdyby nawet tak się stało, łatwo byłoby to kwestionować przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) w Luksemburgu.

4/ Wydatkowaniu funduszy europejskich powinny przede wszystkim decydować kryteria efektywności i jakościowe a nie kryteria polityczne! Także, rząd RP stoi na stanowisku, że warunkowość wydatkowania środków UE musi się opierać na obiektywnych, konkretnych, mierzalnych i adekwatnych kryteriach,

5/ w okresie 23-26 maja 2019 r. odbędą się wybory europejskie w 27 państwach UE (w Polsce, wybieramy 52 europosłów - w niedzielę 26 maja) i wiele się zmieni! (PS. Mieszkańcy UE wybiorą 705 europosłów, albowiem z obecnych 751 europosłów, ich liczba zmniejszy się do 705. Zarezerwowano 46 z 73 miejsc zwolnionych po Brexicie na wypadek kolejnych rozszerzeń UE, natomiast 27 miejsc zostało podzielonych pomiędzy 14 krajów UE, Polska otrzymała 1 mandat więcej, czyli obecnie wybieramy 52 posłów do PE).